Olimpia Grudziądz - GKS Tychy
Dodane przez Admin dnia Kwiecień 17 2018 21:15:21
Mecz z Tyskim GKSem przyciągnął na trybuny chyba najwięcej widowni w tej rundzie. Na aktywny doping w młynie zdecydowało się ok. 150 osób, w końcu dopisała pogoda. Tym razem nie możemy narzekać na doping, bo przez cały czas stał na kozackim, wysokim poziomie, a repertuar był bardzo zróżnicowany. Płot ozdobiliśmy 3 flagami oraz transparentem odnoszącym się do ogólnopolskiej akcji "NIC O NAS BEZ NAS" i przez pierwsze 15 minut nie prowadzimy dopingu, a rozpoczynamy go od znanej w całej kibicowskiej Polsce "przyśpiewki"pozdrawiającej"Polski Związek Piłki Nożnej.
Pierwsze 45 minut kończy się wynikiem 0-0, a młyn maksymalnie nakręcony na fanatyczny doping czeka na II połowę meczu. Po godzinie gry na fany ląduje transparent w barwach, na którym hasło to: "PRZESIĄKNIĘCI FANAYZMEM", a nad głowy zebranych w młynie wjeżdża mini sektorówka, z namalowaną czaszką oraz biało zielonym tłem, wszystko uzupełniają machajki. Z wykonaniem oprawy były znaczne problemy, dlatego projekt został przekształcony i na szybko wykonany w dniu meczu. Młodzi pretendenci na początku zawiedli tak samo jak sprzęt, na szczęście wybrnęli z tarapatów i po raz kolejny w tej rundzie udało się zaprezentować oprawę. Ok. kwadrans przed końcem na murawie tracimy bramkę na 0-1 po czym doping wchodzi na poziom, który bez pełnego zaangażowania i fanatyzmu wszystkich zebranych nie byłoby w stanie osiągnąć. Mecz kończy się wynikiem 0-1, a po meczu śpiewamy "sto lat” dla obchodzącego urodziny Adriana Bielawskiego, jednego z zawodników najdłużyszch stażem w naszym teamie. Kibiców gości z powodu zakazu wyjazdowego brak.
Rozszerzona zawartość newsa
Mecz z Tyskim GKSem przyciągnął na trybuny chyba najwięcej widowni w tej rundzie. Na aktywny doping w młynie zdecydowało się ok. 150 osób, w końcu dopisała pogoda. Tym razem nie możemy narzekać na doping, bo przez cały czas stał na kozackim, wysokim poziomie, a repertuar był bardzo zróżnicowany. Płot ozdobiliśmy 3 flagami oraz transparentem odnoszącym się do ogólnopolskiej akcji "NIC O NAS BEZ NAS" i przez pierwsze 15 minut nie prowadzimy dopingu, a rozpoczynamy go od znanej w całej kibicowskiej Polsce "przyśpiewki"pozdrawiającej"Polski Związek Piłki Nożnej.
Pierwsze 45 minut kończy się wynikiem 0-0, a młyn maksymalnie nakręcony na fanatyczny doping czeka na II połowę meczu. Po godzinie gry na fany ląduje transparent w barwach, na którym hasło to: "PRZESIĄKNIĘCI FANAYZMEM", a nad głowy zebranych w młynie wjeżdża mini sektorówka, z namalowaną czaszką oraz biało zielonym tłem, wszystko uzupełniają machajki. Z wykonaniem oprawy były znaczne problemy, dlatego projekt został przekształcony i na szybko wykonany w dniu meczu. Młodzi pretendenci na początku zawiedli tak samo jak sprzęt, na szczęście wybrnęli z tarapatów i po raz kolejny w tej rundzie udało się zaprezentować oprawę. Ok. kwadrans przed końcem na murawie tracimy bramkę na 0-1 po czym doping wchodzi na poziom, który bez pełnego zaangażowania i fanatyzmu wszystkich zebranych nie byłoby w stanie osiągnąć. Mecz kończy się wynikiem 0-1, a po meczu śpiewamy "sto lat” dla obchodzącego urodziny Adriana Bielawskiego, jednego z zawodników najdłużyszch stażem w naszym teamie. Kibiców gości z powodu zakazu wyjazdowego brak.