Olimpia Grudziądz - Pogoń Siedlce
Dodane przez Admin dnia Maj 14 2018 21:52:43
Jest majówkowa, sobota 5 maj. Na stadion im. Bronisława Malinowskiego przyjeżdża drużyna z Mazowsza - Pogoń Siedlce. Niestety tylko piłkarze. Olimpia po serii porażek musiała wygrać, aby nie pogrzebać swoich szans na utrzymanie zaplecza ekstraklasy w Grudziądzu. W przeciwnym razie tylko matematyczne szanse pozostają na pozostanie w lidze. Tego dnia na stadionie znowu nie było tłumów. W młynie jakieś 120 osób w tym delegacja fanatyków Biało – Niebieskich z Nowego Miasta. Doping podczas meczu stał na średnim, ale równym poziomie. Mógł mieć na to wpływ brak obecności naszego etatowego bębniarza, a zastępujący go debiutanci nie wznieśli się na jego poziom, aczkolwiek brawo za podjęcie rękawic i debiut na gnieździe. Mecz wygraliśmy 4-2 i w końcu można było usłyszeć pieśń zwycięstwa „Cały świat już wie…”. Podczas meczu płot ozdabiały 4 flagi : "BZF'07" ultrasów, wizytówka "GRUDZIĄDZANIE", osiedlówka "BATOREGO" oraz upamiętniająca naszego przyjaciela spoglądającego na mecze z nieba ŚP. KUBA. Musimy też wspomnieć o mini oprawie przygotowanej w tajemnicy przez naszych pretendentów na Ultrasów. Transparent o jasnej treści "WHITE – GREEN FANATICS", który uzupełniły białe i zielone pasy. Stworzyły całkiem przyjemną dla oka prezentacje w klęsycznym stylu.
Po meczu i długo oczekiwanych 3 punktach część osób decyduje się na wspólną integrację.
Rozszerzona zawartość newsa
Jest majówkowa, sobota 5 maj. Na stadion im. Bronisława Malinowskiego przyjeżdża drużyna z Mazowsza - Pogoń Siedlce. Niestety tylko piłkarze. Olimpia po serii porażek musiała wygrać, aby nie pogrzebać swoich szans na utrzymanie zaplecza ekstraklasy w Grudziądzu. W przeciwnym razie tylko matematyczne szanse pozostają na pozostanie w lidze. Tego dnia na stadionie znowu nie było tłumów. W młynie jakieś 120 osób w tym delegacja fanatyków Biało – Niebieskich z Nowego Miasta. Doping podczas meczu stał na średnim, ale równym poziomie. Mógł mieć na to wpływ brak obecności naszego etatowego bębniarza, a zastępujący go debiutanci nie wznieśli się na jego poziom, aczkolwiek brawo za podjęcie rękawic i debiut na gnieździe. Mecz wygraliśmy 4-2 i w końcu można było usłyszeć pieśń zwycięstwa „Cały świat już wie…”. Podczas meczu płot ozdabiały 4 flagi : "BZF'07" ultrasów, wizytówka "GRUDZIĄDZANIE", osiedlówka "BATOREGO" oraz upamiętniająca naszego przyjaciela spoglądającego na mecze z nieba ŚP. KUBA. Musimy też wspomnieć o mini oprawie przygotowanej w tajemnicy przez naszych pretendentów na Ultrasów. Transparent o jasnej treści "WHITE – GREEN FANATICS", który uzupełniły białe i zielone pasy. Stworzyły całkiem przyjemną dla oka prezentacje w klęsycznym stylu.
Po meczu i długo oczekiwanych 3 punktach część osób decyduje się na wspólną integrację.